Na stronie używamy plików cookie, pozostając na niej wyrażasz zgodnę na ich stosowanie. Więcej możesz przeczytać tutaj





Menu:


Strona główna

Co to jest borelioza

Jak ustrzec się zakażenia i rozpoznać wczesną infekcję

"Lista objawów" stanu przewlekłego

Czy ja mam późne stadium boreliozy?

Jak to się leczy?

Naturalne metody "leczenia"

Terapia wg dr Budwig - POLECAM

Terapia Gersona

Jak wzmonić odporność i zdrowo się odżywiać

Herx

Test Western-Blot

Testy PCR

O antybiotykach słów parę

Rekonwalescencja

Mit wieloletniej boreliozy

Historie boreliozy internetowej

Czym jest zespół poboreliozowy i czemu nie jest to borelioza

Hochsztaplerzy i hipochondrycy, czyli pułapki w internecie



Zanim pomyślimy o boreliozie...

A tu lista niektórych schorzeń dających podobne objawy:

Niedobory witaminy D

Zespół przewlekłego zmęczenia

Niedoczynność tarczycy

Kandydoza

Chlamydioza

Niedobór magnezu

Choroby pasożytnicze

Schorzenia jelit

Witamina B12



Najczęściej zadawne pytanie, najprawdopodobniej powód dla którego trafiłeś / aś na tą stronkę. No cóż, zasmucę Cię - nie ma obecnie metody wykluczającej bądź potwierdzającej boreliozę. Można jedynie zgadywać z pewnym prawdopodobieństwem. Objawy somatyczne NIE świadczą o boreliozie, nawet na nią nie wskazują. To są objawy zwykłego wystawienia organizmu na działanie CZEGOŚ, bądź też jego osłabienia do tego stopnia, że byle co go łamie w pół.

Pamiętaj - objaw późnej boreliozy są identyczne z objawami kilkudziesięciu schorzeń i przypadłości, z których każde jest od niej o wiele bardziej popularne. Regułą jest, że nieobyty z medycyną człowiek czytając listę objawów dowolnej choroby, znajdzie u siebie 80% z nich. Z tego żyją naciągacze, nie dajcie się naciągnąć.

Zanim wydasz kasę na badania, zrób następujące rzeczy:

- upewnij się, że prawidłowo się odżywiasz. Braki odpowiednich witamin czy mikroelementów powodują typowe objawy boreliozy. W razie wątpliwości badania krwi na takie rzeczy, jak witamina b12, zawartość mikroelementów etc pomogą zdobyć pewność.

- upewnij się, że prowadzisz prawidłowy tryb życia. Jeśli 10 godzin dziennie spędzasz przed komputerem popijając colę na zmianę z kawą i paląc papieroski, znasz przyczynę swoich niedomagań. Nie obwiniaj kosmitów czy boreliozy, sam sobie zawiniłeś/aś.

- upewnij się, że nie masz w mieszkaniu źródła alergii bądź czynnika toksycznego. To może być kot, kurz, pleśń. Nie wiesz jak? Wyjedź na 2 tygodnie i porównaj samopoczucie.

- bardzo częste są przypadki, gdy wszystkie objawy "boreliozy" mijają po zażyciu leków przeciwalergicznych. Dla przykładu, mój ojciec wyleczył "boreliozę" Amertilem. Do tej pory nie wiadomo, na co był uczulony.

- Parę prostych testów na schorzenia reumatyczne i autoimmunologiczne nie zaszkodzi. Te choroby dają identyczne objawy, a uwierzcie mi - są o wiele, wiele częściej spotykane niż borelioza. Między bajki włóżcie historie o tym, jak to ludzie z np toczniem układowym tak naprawdę mieli boreliozę. To bajeczki wymyślane przez naciągaczy, którzy chcą tym nieszczęśliwym ludziom sprzedać drogie leki na chorobę, której oni nie mają - wykorzystują fakt, że zrozpaczony człowiek (toczeń jest nieuleczalny) chwyta się każdej szansy. Sam kiedyś widziałem, jak jedna "pacjentka" opisywała jak to jej dziecko zostało wyleczone z tocznia terapią na boreliozę. Dziwna sprawa, na innym forum ta sama pacjentka opisywała całkowicie inną chorobę która okazała się boreliozą - i znowu podawała kontakt do "najlepszej lekarki" która na pewno wyleczy to schorzenie...

- niektórzy ludzie rodzą się głupi, niektórzy rodzą się ze słabym systemem immunologicznym. Może jesteś w tej grupie? (tej drugiej).

- bardzo prawdopodobne, że masz nerwicę. To naprawdę ma takie objawy i nie trzeba tu szukać winy w krętkach czy w ufo. Tu niestety trzeba pogrzebać w głowie.

Pomogło? Nie? No to robimy IgM + IgG Western Blot.

Pozytyw IgM to niemal 100% pewne rozpoznanie aktywnej boreliozy. Test IgG negatywny na 98% daje pewność, że nie masz choroby. Zarówno negatywny IgM jak i pozytywny IgG o niczym nie przesądzają - pierwszy rzadko bo rzadko ale zdarza się u chorych, drugi - jest bardzo często spotykany u osób zdrowych.

Jeszcze raz, bez paniki. Ponad 10% Polaków ma pozytywny wynik IgG w jednym bądź kilku pasmach wg krajowego WB. A dokładniej - statystycznie pomiędzy 10 a 20% ludzi ma PIĘĆ pozytywnych antygenów wg WB światowego. W praktyce przynajmniej jeden dodatni pasek ma ponad połowa z nas. To trochę jak z prątkami gruźlicy. Są - podobnie jak krętki boreliozy - mistrzami w unikaniu pułapek systemu odpornościowego. Więcej jak 50% ludzi miało z nimi kontakt (tak, ponad połowa Polaków była zakażona gruźlicą), ale w ogromnej większości przypadków organizm infekcję zwalcza. W jakim procencie - sami policzcie. Tak po prostu, to jest zwalczane. Bez żadnego "stadium ukrytego". Krętki boreliozy chowające się w stawach są niszczone przez lokalnie produkowane przeciwciała, nowe antygeny są błyskawicznie rozpoznawane i atakowane, bakteria schowana za "pożyczonymi" antyciałami ginie w chwili podziału, komórki organizmu są zabepieczane przed możliwością wdarcia się krętków do ich wnętrza. Borelioza to nie syfilis, który przywędrował z Ameryki kilkaset lat temu. Jako gatunek mieliśmy kontakt z boreliozą przez tysiące lat, przez ten czas nauczyliśmy się radzić sobie z zagrożeniem na znacznie więcej sposobów, niż prymitywna bakteria potrafi wynaleźć. Niestety, nie dotyczy to każdego z nas. Są ludzie ze słabym, bądź po prostu "dziurawym" w jakimś miejscu systemem obronnym.

Terapia daje bardzo często możliwość weryfikacji. Po pierwsze, jeśli mamy infekcję, wystąpi herx. Jeśli nie wystąpi - albo nie mamy borelki, albo mamy tak słabą że nie ma się nią co przejmować. I tu uwaga - herx jest bardzo często identyczny z reakcją na antybiotyki, a przy złej interpretacji może np nasilić infekcję candida, co też da objaw IDENTYCZNY jak herx.

Po drugie, niemal pewnym sposobem na wykrycie infekcji jest pozytywny wynik testu IgM Western Blot. I tu ciekawostka o której niewiele osób wie - jeśli podejmiemy terapię, "niewidoczne" krętki obumrą i staną się dla naszego organizmu widoczne, przez co automatycznie negatywny wynik IgM zamieni się w pozytywny. Jest to więc niemal pewna metoda diagnozy - wykonanie IgM Blot po pewnym okresie terapii (3-4 tygodnie).

Moja dobra rada - jeśli macie coś, co nie ustępuje - nie leczcie tego w Polsce. Odstawcie antybiotyki które wam nie pomagają, odłóżcie trochę kasy i jedźcie do porządnej, prywatnej kliniki zagranicznej. Niejedna osoba wydała już dziesiątki tysięcy lecząc boreliozę, której nawet nie potwierdziła testem kosztującym kilkadziesiąt zł. Przy okazji w porządnej klinice zbadają możliwość wystąpienia chorób, o jakich polskim lekarzom nawet się nie śniło - w tym również odkleszczowych.

Ale PRZEDE WSZYSTKIM - zadbajcie o zdrowie. 95% schorzeń znika bez śladu po uzupełnieniu witamin, kwasów tłuszczowych, oczyszczeniu organizmu z toksyn, rozpoczęciu racjonalnego odżywiania i zdrowego trybu życia. Niestety, większość ludzi woli siedzieć 10 godzin dziennie przed komputerem, odżywiając się kawą - i szukać magicznej tabletki która rozwiąże ich problemy ze zdrowiem, bo przecież na "coś" muszą być chorzy, nigdy nie uwierzą, że sami doprowadzili się do takiego stanu.