
|
Menu: Strona główna Co to jest borelioza Jak ustrzec się zakażenia i rozpoznać wczesną infekcję "Lista objawów" stanu przewlekłego Czy ja mam późne stadium boreliozy? Jak to się leczy? Naturalne metody "leczenia" Terapia wg dr Budwig - POLECAM Terapia Gersona Jak wzmonić odporność i zdrowo się odżywiać Herx Test Western-Blot Testy PCR O antybiotykach słów parę Rekonwalescencja Historie boreliozy internetowej Hochsztaplerzy i hipochondrycy, czyli pułapki w internecie Zanim pomyślimy o boreliozie... A tu lista niektórych schorzeń dających podobne objawy: Niedobory witaminy D Zespół przewlekłego zmęczenia Niedoczynność tarczycy Kandydoza Chlamydioza Niedobór magnezu Choroby pasożytnicze Schorzenia jelit Witamina B12 |
Zapomnijcie o tym. To prawie jak totolotek. Nawet najdroższe laboratoria na świecie sieją fałszywymi pozytywnymi/negatywnymi wynikami jak ruska pepesza, za porządny test zapłacicie kilka tysięcy zł. Zapomnijcie, że ktoś zrobi to za 100 zł. Za tyle można dostać nędzną podróbkę. Szkoda kasy. Co prawda jest mocno u nas rozreklamowany i ktoś kręci na nim niezłą kasę, ale to tylko reklama. Podejrzewam, że równie dobrze można by rzucać monetą. Ten test jest mniej więcej tak dobry, jak zdrowe jest jedzenie w McDonaldzie. Jeśli już, to testuje się skórę zmienioną chorobowo / płyn mózgowo rdzeniowy i tylko w wyjątkowych przypadkach. I jest to naprawdę bardzo drogie. Jedynie kilka laboratoriów wykonuje jako-tako wiarygodne testy, żadne z nich nie znajduje się w Polsce. Jeszcze raz, aby upewnić się że wszyscy rozumieją - żadna, ale to żadna klinika na świecie lecząca boreliozę (a są specjalistyczne kliniki które leczą właśnie takie schorzenia, dziesiątki tysięcy wyleczeń rocznie) nie akceptuje testu PCR. Wykonuje się go jedynie w ostateczności, jako badanie pomocnicze, w takich wypadkach akceptuje się wyniki z tylko kilku najlepszych laboratoriów na świecie, uwzględniając gigantyczne ryzyko błędu. U nas to w ogóle już sobie radośnie spece od PCR poczynają, albo mają kompletnie rozregulowany sprzęt, albo są już doszczętnie w kieszeni firm farmaceutycznych i dają takie wyniki, za jakie sprzedawca antybiotyków płaci. Słyszałem o wynikach rzędu 75% pozytywów dla danej grupy, pozytywy wychodziły całym rodzinom - nawet tym członkom, którzy kleszcza nawet na obrazku nie widzieli. Najleszy zresztą dowód na marną jakość to wyniki pozytywne PCR we krwi u ludzi, którzy mają negatywne wyniki Western Blot IgM. Jeśli bakteria żyje we krwi, rozmnaża się tam. Jeśli się rozmnaża, to albo jest niewidzialna dla systemu immunologicznego, a wtedy po miesiacu z 1 bakterii mamy miliard (liczba, która zabiłaby człowieka w kilka chyba minut), albo jest dla systemu immunologicznego widoczna, a wtedy MUSI wyjść dodatni test IgM Western Blot. Jedyny powód dla którego czasem wychodzi negatywny IgM u ludzi z aktywną boreliozą jest taki, że bakteria żyje u nich tylko w układzie nerwowym - który z krwią nie ma nic wspólnego, więc tak czy tak bakterii we krwi po prostu u nich nie ma. |